podlaskie.BTSearch.org
Podlaski serwis o telefonii komórkowej
O serwisie podlaskie.BTSearch.org
Serwis podlaskie.BTSearch.org jest materializacją hobby autorów.
Powstał z inicjatywy Dominika Borysia w 2000 roku, ale dokładnej daty nikt nie pamięta. Początkowo obejomował jedynie Erę i jedynie w okolicach Białegostoku. Strona zawierała popularne w tamtym okresie mapki kółkowe. Dobrze się stało, że nasi operatorzy rozwijali się stopniowo co pozwoliło na zindeksowanie BTSów pozotałych operatorów a następnie rozszerzenie zasięgu (nomen omen) serwisu do całego województwa podlaskiego.
W międzyczasie zespół prowadzący rozrósł się o Tomka Sawickiego, który tchnął wiele życia w serwis. Od tej pory trwamy mniej więcej w tej samej formie dokładając wszelkich starań, aby serwis zawierał jak najbardziej aktualne dane.
Większość informacji pochodzi z własnych obserwacji. Pomagają także bardziej i mniej stali współpracownicy z terenu. W żadnym stopniu nie jesteśmy powiązani z operatorami, co z jednej strony zapewnia nam całkowitą bezstronność, z drugiej jednak ogranicza dostęp do danych. Ograniczenie to jednak jest jedynie czasowe, i ostatecznie nic się nie ukryje przed czujnym okiem łowcy BTSów.
Plany związane z rozwojem serwisu są niestety ograniczone. Był pomysł dołączenia "obsługi" przynajmniej części województwa warmińsko-mazurskiego, jedak powierzchania jaką należałoby sprawdzić okazuje się zbyt duża. Staramy się bowiem, aby wszystkie informacje potwierdzać osobiście, co z czasem zawsze(!) czynimy. Rozwój utrudnia także fakt, iż pół zespołu mieszka obecnie w Warszawie. Niemniej nasza determinacja jest duża i wciąż istniejemy w sieci, obecnie pod szyldem BTSearch.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Dotyczy to w szczególności zdjęć. Jakiekowliek ich wykorzystanie w jakiejkolwiek formie wymaga zgody przede wszystkim autora zdjęcia jak i autorów serwisu podlaskie.BTSearch.org.
Także inne materiały są własnością autorów serwisu i/lub innych jednostek (mapy). Ich wykorzystanie bez uprzedniej zgody właścicieli jest przestępstwem.
Wiemy, że brzmi to dziwnie, ale znany jest nam przypadek wykorzystania zdjęć Tomka zdecydowanie niezgodnie z jego intencją.